Do rodzimego klubu zamierzają bowiem wrócić: Tomasz Napieraj, Michał Surma, Daniel Misiek i Krystian Krzywda, a działacze chcą by dołączył do nich Tomasz Zając. O sile nowej drużyny najlepiej świadczą wyniki meczów kontrolnych, w których wielunianie na początek pokonali GLKS Charłupia Mała 6:2, następnie przegrali, ale tylko 2:3 z Wartą w Działoszynie, a w takim samym stosunku ograli u siebie Ekologa Zduńska Wola.

W minioną środę podejmowali tegorocznego wicemistrza IV ligi grupy opolskiej Motor Praszka i również wypadli bardzo dobrze. Wynik spotkania otworzył strzałem głową Błażej Karasiak, a jeszcze przed przerwą na 2:0 pięknym uderzeniem z bardzo trudnej pozycji podwyższył Daniel Misiek. Nic dziwnego, że po pierwszej połowie prezes WKS - Włodzimierz Bednarek (na zdjęciu) mógł mieć powody do zadowolenia.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Najładniejszą bramkę meczu strzelił Marcin Majtyka, a wynik spotkania na 4:1 ustalił Marcin Surma. Na 4:1, gdyż wcześniej po koszmarnym błędzie Zbigniewa Dudy, praszkowianie zdobyli gola honorowego. Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że nie był to jedyny błąd defensywy gospodarzy. Na szczęście przy innych zawsze na posterunku był Krystian Krzywda , który kilkakrotnie ratował drużynę w wydawało się beznadziejnych sytuacji.

Kolejny sparing WKS również rozegra na własnym boisku tj. na głównej płycie stadionu WOSiR przy ul. Wojska Polskiego 38. Już w sobotę 29 lipca o godz. 17 podejmować będzie Galgaz Galewice.