Trwa on od ubiegłego roku. Wtedy rozpoczął się pierwszy etap jego renowacji. Do tej pory zrobiono już wiele: wzmocniono więźbę dachową, kościół zyskał całkowicie nowy dach, odbudowano zachodnią ścianę obiektu, który wewnątrz doczekał się również nowego sufitu. W kościele wstawiono ponadto nowe okna i drzwi. Nietrudno zgadnąć, że na wszystkie te prace potrzeba było sporo pieniędzy.

Przy renowacji kościoła od samego początku pomagają prawdziwi górale. Prace remontowe związane choćby z odnowieniem więźby dachowej czy robotami na wysokościach to ich specjalność.

O pozyskanie środków na renowację proboszcz miejscowej parafii starał się już od dłuższego czasu. Lwia część pieniędzy pochodzi z ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego a wszystko w ramach specjalnego programu ochrony zabytków.

Proboszcza w działaniach renowacyjnych bardzo wspierają mieszkańcy wsi. Często zaglądają i patrzą jak postępują prace a w miarę możliwości również pomagają i wspierają finansowo. Zresztą nie tylko ten zabytkowy obiekt. Obok stoi już nowa świątynia. Kościół jest bardzo okazały. Wewnątrz dużo miejsca dla wiernych. Oko przykuwa pięknie wykonany ołtarz główny i chór. A jeśli chodzi o ten zabytkowy obiekt, to wnętrze kościoła też jest remontowane, choć prace polegają głównie na renowacji znajdujących się w świątyni obrazów oraz polichromii. W tej chwili są one u konserwatora.

Cały remont ma zakończyć się w listopadzie. Niewykluczone, że w kościele będą odprawiane również msze święte.

Renowacja XVI - wiecznego kościoła w Kadłubie 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Robert Kałuża