Radni zwrócili uwagę na wciąż istniejące bariery architektoniczne zarówno w urzędach, jak i niestety w instytucjach, do których osoby niepełnosprawne często zwracaja się o pomoc.

Danuta Drutowska z Powiatowego Centrum Rodzinie odpowiadał na pytania radnych i wyjaśniała, że wielokrotnie zwracała uwagę na istniejące bariery architektoniczne w budynku przy ul. Śląskiej. Na sugestie zmiany siedziby starosta Andrzej Stępień odparł, że na chwilę obecną nie jest to możliwe.

Następnie sesję po raz kolejny zdominowała sprawa szpitala wieluńskiego. Okazuje się, że na bieżącej działalności szpital przyniósł straty, których nie zakładano w planie restrukturyzacyjnym.

Przewodniczący Krzysztof Owczarek zwrócił uwagę na konieczność zwiększenia przychodów szpitala, a nie tylko ograniczenie kosztów. Dyrektor Łaz apelowała, by złej sytuacji szpitala nie oceniać bez zwrócenia uwagi na okoliczności w których on funkcjonuje. Doktor Maciej Górski dodał, że bez długofalowej, spójnej polityki nie da się normalnie funkcjonować, bo zasady kontraktowania zmieniają się czasami cztery razy w roku.

Nie przekonało to niektórych radnych, a w szczególności Zygmunta Adamskiego, który stwierdził, że po raz kolejny usprawiedliwia się złe zarządzanie dyrekcji i władz powiatu.

Magdalena Kopańska