Wieluń jest ładny i czysty- takie opinie zdecydowanie przeważają wśród turystów odwiedzających nasze miasto. Trudno się z tym nie zgodzić, bo rzeczywiście nie mamy czego się wstydzić. Ciekawe zabytki, całkiem niezłe zaplecze sportowe i edukacyjne - to tylko kilka z atutów naszego miasta. Znany w mieście i regionie sekretarz powiatu i prezes Fundacji na Rzecz Rozwoju Powiatu Wieluńskiego stara się jak może, aby Łódź o nas pamiętała.

Radny łódzkiego sejmiku przygotowuje obecnie wizytę marszałka województwa łódzkiego w Wieluniu. Chodzi o to, aby na miejscu zapoznać się z problemami i bolączkami naszego regionu. A trzeba uczciwie przyznać, że Łódź bardzo rzadko do nas zagląda.

Kolejna kwestia to problemy komunikacyjne. Co prawda mamy zagwarantowaną obwodnicę Wielunia, lecz cały czas toczy się batalia o przebieg przez nasze miasto trasy szybkiego ruchu S-8. Jak na razie jednak ją przegrywamy a jak wynika z ostatniego glosowania w sejmiku raczej nie ma już szans na to, aby trasa szybkiego ruchu przebiegała przez Wieluń i Bełchatów. Znacznie silniejsze lobby łódzkie optuje za tym, aby wspomniana trasa wiodła przez Sieradz i Zduńską Wolę. To ponoć efektywny rozwój całego województwa. A co z Wieluniem i Bełchatowem? Rozwiązanie dobre dla Łodzi oznacza jednak marginalizację naszego regionu.

Nie lepiej jest także z koleją. Praktycznie cały czas prowadzona jest batalia o utrzymanie pociągów na linii 181. Łódź nie zamierza dofinansowywać połączeń kolejowych. Choć w tym aspekcie widać światełko w tunelu- zwłaszcza po ostatnich protestach. Prawdopodobnie 1 czerwca przywrócone zostaną połączenia kolejowe między Wieluniem a Kępnem.